blog

blog

piątek, 29 sierpnia 2014

Tudzież podnóżek w politurze.


Nie znosimy chodzić na zakupy. O nie! Nie ma nic gorszego niż tłumy w centrum handlowym. Od dawna unikamy tego jak ognia. Nawet jedzenie kupujemy przez Internet. Ale ostatnio postanowiliśmy spędzić popołudnie na zakupach razem z dzieciakami.

środa, 27 sierpnia 2014

Kto rano wstaje... i inne takie bzdury.


Szósta rano. Z łóżeczka Mieszka dochodzi stękanie. Mały jest głodny. Zwlekamy się z łóżka żeby go nakarmić. Wojtek zabiera się za przewijanie. Monika nieprzytomna podąża do łazienki. Przy okazji mycia rąk wygląda przez okno (umywalka zamontowana jest bezpośrednio przy oknie), a  tam…

środa, 20 sierpnia 2014

Nie pojechaliśmy do Chin.


No to zakończyliśmy nasz urlop. Szkoda. Naprawdę było fajnie. Wszyscy nas pytali, czy się nie nudzimy przez te dwa tygodnie na wsi - bo co tam można robić ?

sobota, 16 sierpnia 2014

On gotuje, bo ona lubi dobrze zjeść.



Ostatnio nasz starszy syn zapytał Koleżankę Małżonkę szykującą mu parówkę na kolację: Mamo, a czy Ty wiesz jak się gotuje parówkę? Pytanie nie było przypadkowe. W naszym domu gotuje mężczyzna. Bo lubi. Chociaż wciąż po amatorsku.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Wiejska stylówa.


Lubię ciuchy – ładne, najlepiej dobrej jakości. Lubię zawsze mieć makijaż i lubię wyglądać elegancko. Lubię słyszeć od Kolegi Małżonka – „Kochanie, ładnie wyglądasz”. Lubię wyglądać idealnie. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Nie pozwalam sobie na modowe pomyłki. Wtedy czuję się najpewniej.

I tylko wieś daje mi poczucie luzu, którego na co dzień mi brakuje. Bo na wsi nie musi być idealnie. Na wsi może być jakkolwiek, byleby wygodnie.

piątek, 8 sierpnia 2014

Plac zabaw – plac tortur.


 Smok Tymka wykonany w tarasowym atelier naszego syna :)

Matką Polką nigdy nie byłam i nie będę. Kocham moich chłopaków, jednak zawsze szczerze przyznaję się do tego, że spędzanie z nimi czasu bywa dla mnie trudne i męczące. Szczególnie odczuwam to będąc w mieście. Może jakbym miała dom na zielonym, cichym Żoliborzu byłoby inaczej, ale nie mam i muszę radzić sobie z niezbyt dla mnie miłą codziennością.

środa, 6 sierpnia 2014

Postarzacze i spękacze.


No to rozpoczęliśmy nasze wiejskie wakacje! Pogoda piękna. Upał jak w Grecji czy Chorwacji. Jedyne, co pozwala go znieść to zanurzenie się w chłodnej wodzie. Ale ile można moczyć się w pompowanym ogrodowym basenie? Na wczoraj zaplanowaliśmy coś innego.

piątek, 1 sierpnia 2014

Podróże małe i duże.


Większość z nas lubi podróżować. Zwiedzanie nowych miejsc pozwala oderwać się od codzienności, sprawia że zapominamy o nękających nas problemach i skupiamy się na przyjemnościach, które tak bardzo są nam w życiu potrzebne. Ciekawe miejsca, dobre jedzenie, czas dla siebie – kto tego nie lubi?