blog

blog

piątek, 12 września 2014

Jak Forrest Gump.


Jakby ktoś mi powiedział rok temu, że będę robić dżemy to stwierdziłabym, że na głowę upadł! Że co? Ja, dżemy ? W kuchni? Gotować?

Nie, że nie lubię, bo lubię bardzo i owszem. W szczególności do pysznych świeżych gofrów, naleśników czy tych małych placuszków nazywanych przez nas „grzybkami”. Jednak, żeby sama się za to zabierać? Wystarczy mi wsparcie teściowej (robi pyszny dżem malinowo – jagodowy) i oczywiście niezastąpionego Huberta (wymyślne połączenia i smaki, których nigdy nie zapomnicie). A w ostateczności Łowicz ma całkiem niezłą konfiturę. Poza tym u nas w domu gotuje mężczyzna (o tym mogliście już przeczytać TUTAJ). Robienie dżemów to nie dla mnie!

Tak byłoby rok temu. Jednak się zmieniło. Ku swojemu wielkiemu zdziwieniu naprodukowałam już (oczywiście przy pomocy i wsparciu Wojtka) piętnaście słoików.


Jest morela (doprawiona wanilią i whisky – pomysł mojego męża, smakuje wybornie), jest malina (słodka, o konsystencji nadającej się zarówno do herbaty jak i do placków), jest  i śliwka (idealnie pasująca do kruchego ciasta).


Do tego zabawa w ozdabianie słoików. Kilka decoupage‘owych biedronek, sznurek, drewniany koralik i oczywiście materiał w biało-czerwoną kratkę.


Fajnie wygląda, nieźle smakuje, a jeszcze rok temu nawet bym na to nie wpadła.

I tak sobie myślę, że dużo prawdy w tym co mówił pewien nierozgarnięty człowiek o wielkim sercu. Pamiętacie? Było o życiu i pudełku czekoladek… Ciekawe, co nas jeszcze czeka?



4 komentarze:

  1. gdyby ktoś mi powiedział 3 lata temu, że kury będą u nas szczęśliwe, to bym się popukała w głowę. A teraz mamy kury i prawdziwe smaczne jajka, jeszcze mogę obdarować kogoś jajkami od szczęśliwych kur, jaka radość i zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacja! Szczęśliwe kury to już wyższy poziom wtajemniczenia ;) pozdrawiamy !

      Usuń
  2. Kiedyś też tak myślałam. Dziś robię drzemy, piekę chleb i robię domowe sery. Fajnie, że pokazujemy naszym dzieciom prawdziwe oblicze kuchni. Fajnie u Ciebie. Pozdrawiam Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe sery? Brzmi kusząco chociaż proste pewnie nie jest. Ale kto wie... może kiedyś :)

      Usuń