blog

blog

środa, 29 października 2014

Czego Jaś się nie nauczył.


Nie umiem wielu rzeczy. Nie nauczyłam się będąc młodą dziewczynką ani gry na gitarze, ani robienia na drutach, ani szycia na maszynie, ani jazdy na wrotkach i wielu, wielu innych…

czwartek, 23 października 2014

Piętki i okruszki.


Tym razem chcieliśmy podzielić się z Wami czymś, czym zajmujemy się od jakiegoś czasu, a co, fakt, różnie nam wychodzi. Raz lepiej, raz gorzej… Nie wypracowaliśmy jeszcze jednej metody i nie mamy wybranej tej jedynej, najlepszej receptury, która zawsze się sprawdza. Generalnie eksperymentujemy.

wtorek, 21 października 2014

A jednak jest.


Miało go nie być. Obiecywaliśmy sobie, że takiego posta nie będzie, ale pogoda w niedzielę dopisała wspaniale i wybraliśmy się na kolejny spacer. 

piątek, 17 października 2014

(Nie)ważne sprawy z czerwonego paska.


Jak tak pomyśleć o tym wszystkim, co słychać dookoła to jednak strach wyjść z domu. Za progiem ciągły kryzys, złe rządy dopiero mianowanego premiera, brak gazu latem, afera obyczajowa w poznańskim zoo i wojna za wschodnią granicą, z którą ponoć da się walczyć jedząc więcej jabłek...

środa, 15 października 2014

Jak powstały czarne dziury.


Po sobocie na szczęście była niedziela. Niedziela był leniwa. Nie robiliśmy nic, co wymagałoby jakiejkolwiek większej aktywności. Nie biorąc pod uwagę układania z klocków lego, których Tymon dostał całe zatrzęsienie. Co nas tak umęczyło? – urodziny naszego czterolatka.

piątek, 10 października 2014

Dusza rzeczy.


Blogiem wnętrzarskim  nie jesteśmy – to już zapewne wiecie. Jednak często sami zaglądamy w tego typu miejsca, obserwujemy i szukamy inspiracji oraz ciekawych rozwiązań, które moglibyśmy wykorzystać w naszym domu. 

środa, 8 października 2014

Okno na świat.


Taka nam przyszła pora roku, że wszystkie stacje telewizyjne chwalą się nową ramówką. Prześcigają się w zachwalaniu nowych seriali, nowych odcinków starych seriali, kolejnej edycji show o tańcu, gotowaniu czy śpiewaniu na ekranie. A przynajmniej tak przypuszczamy. Niedługo minie rok jak nie mamy telewizji.

piątek, 3 października 2014

W stu odcieniach.


Do napisania posta o dyni zabieramy się od kilku tygodni. Generalnie plan był taki, żeby najpierw zgromadzić jak najwięcej najróżniejszych gatunków dyni i zrobić z nich dekorację domu. Monika chodziła po osiedlowych straganach warzywnych i szukała ciekawych eksponatów. Udało się! Kupiliśmy naprawdę kilka sympatycznych dyniek.

środa, 1 października 2014

A co to są byliny?


- Dzień dobry, chcieliśmy kupić kwiaty wieloletnie.
- Byliny? (dla niewtajemniczonych „bylina” –  roślina zielna żyjąca dłużej niż dwa lata i zwykle wielokrotnie w tym czasie wydająca nasiona bądź zarodniki czyli generalnie roślina wieloletnia). Bylin nie ma, sezon się skończył.
- Aaaa, a kiedy można je kupić?
- W czerwcu.
- Aaa to może coś innego, co będzie teraz rosło?
- Wrzos?
- Wrzos już mamy. To może róże?
- Róże? Nie proszę Państwa… O róże trzeba dbać. Nawożenie, spryskiwanie, mszyce. Róże nie…